Kolejna alternatywą są elektrownie słoneczne. Zamieniają one energię promieniowania słonecznego bezpośrednio w prąd (konwersja fotowoltaniczna) lub najpierw w ciepło (konwersja fototermiczna) które z kolei zamieniane jest w
energię elektryczną. Wymagają dużych przestrzeni o dobrych warunkach nasłonecznienia. Dlatego naukowcy i politycy, już dzisiaj kreślą wizję budowy ogromnych elektrowni słonecznych w rejonach pustynnych Afryki Północnej. Generowałyby wystarczającą ilość energii, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne całej Europie.
Prawdziwą rewolucją może jednak okazać się synteza jądrowa. Reakcja syntezy izotopów jąder wodoru, zachodząca na słońcu oraz wykorzystywana w bombach wodorowych, wyzwala ogromne ilości energii. Gdyby człowiek potrafił ją przeprowadzać w sposób kontrolowany uzyskałby dostęp do niewyczerpalnego źródła
energii. Obecnie trwają intensywne prace nad budową próbnego reaktora termojądrowego – tzw. tokamaka. Powstaje on we Francji w ramach międzynarodowego programu naukowo-badawczego ITER. Jeżeli zakończy się sukcesem za kilkadziesiąt lat na świecie mogą zapłonąć dziesiątki sztucznych słońc.
A co z transportem? Najtrudniej będzie znaleźć alternatywę benzyny i ropy dla motoryzacji. Najwięcej nadziei naukowcy wiążą z wodorem. Zwykłe silniki spalinowe, poddane niewielkim zmianom mogą spalać wodór. Możliwe jest też wykorzystanie ogniw paliwowych, w których wodór zamieniany jest na prąd, który z kolei może zasilać silnik elektryczny. Problem pozostaje wytwarzanie, przechowywanie i transport wodoru, który jest gazem silnie wybuchowym i trudno go utrzymać w stanie ciekłym.
Być może ropę, przynajmniej częściowo uda się zastąpić przez biopaliwa. Benzynę można zastąpić etanolem – alkoholem uzyskiwanym z wielu roślin, np. trzciny cukrowej lub buraków. Alternatywą dla oleju napędowego jest olej roślinny uzyskiwany np. z rzepaku lub soi. W Brazylii, dzięki masowym uprawom trzciny
cukrowej etanol stanowi 1/3 zużywanych paliw. Niestety, masowy rozwój rolnictwa energetycznego może być zagrożeniem dla tradycyjnych upraw i windować ceny żywności.
Jakie więc będzie źródło energii przyszłości? Na dzień dzisiejszy nie znamy odpowiedzi na tak postawione pytanie – wszystkie znane alternatywy posiadają poważne ograniczenia. Pozostaje wierzyć, że rozwój nauki i technologii pozwoli pokonać przeszkody i wiek XXI nie będzie wiekiem wielkich kryzysów energetycznych.
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - żródła darmowych artykułów do przedruku.