Nawigacja


RSS: artykuły




Jesteś tutaj: Artykuły do przedruku » Praca » Porady-dla-szukajacych-pracy » Dlaczego tak niewiele osób osiąga sukces w biznesie?


Dlaczego tak niewiele osób osiąga sukces w biznesie?


Autor: Piotr Waydel | Ilość odsłon: 1383 | Ilość słów: 669 | Ocena: 5.00
Pobierz artykuł | Wersja do wydruku | Pozostałe artykuły tego autora

Czy są jakieś obiektywne przyczyny powodujące że tak niewiele osób podejmuje własną działalność i osiąga sukces w biznesie? Jak im przeciwdziałać?

Sukces w życiu osiągają najczęściej ludzie o szerokich horyzontach, silnej potrzebie działania, myślący kreatywnie, postępujący w sposób niestandardowy. Stale poszukujące nowych możliwości i nowych rozwiązań.

Tymczasem ogromna większość populacji działa w sposób standardowy. Powiela postępowanie swoich rodziców, znajomych, czy wzorców poznanych z mediów. Podstawową przyczyną tego jest wychowanie, szkoła i naturalny instynkt naśladowczy. Wydaje im się, że najłatwiej i najbezpieczniej powielać znane i sprawdzone metody.

Małe dziecko jest ciekawe świata. Pyta, docieka, próbuje różnych rozwiązań i poszukuje swojej drogi. Najczęściej jest strofowane, zbywane i sprowadzane do porządku.

W tym okresie, najczęściej pokazuje mu się również różne wzory do naśladowania typu:

Zobacz, jaki Jacuś jest grzeczny.

Poukładał zabawki, nie zadaje niepotrzebnie pytań, nie rozebrał zabawki na części, żeby zobaczyć, co w środku.

Itd.

Tłumi się w ten sposób naturalną ciekawość i kreatywność dziecka.

Jeszcze gorzej jest w szkole. Z racji bezmyślnie pojętej demokracji i równości, wszystkich niezależnie od zdolności i predyspozycji uczy się tego samego, równając poziom do najmniej zdolnych jednostek. Zwalczany przy tym jest każdy objaw indywidualnego myślenia. Wszyscy muszą myśleć i interpretować tak samo. Pełna standaryzacja.

Nacisk kładziony jest przede wszystkim na jednostronne przekazywanie konkretnego zasobu informacji od nauczyciela do ucznia. Taki sposób nauczania tworzy z ucznia bierną jednostkę z podstawowym zasobem wiadomości. Najważniejsze w takiej szkole to zaliczyć, zdać, nauczyć się na pamięć, zdobyć odpowiednią ilość punktów, a nie dogłębnie zrozumieć, żeby potrafić wykorzystać wiedzę do rozwiązywania najróżniejszych problemów, jakie przyniesie życie. Nagradzane stopniami jest wyłącznie przyswojenie, nawet bezmyślne, zadanej wiedzy i to w podanej postaci.

Nie uczy się aktywności umysłowej i kreatywności, ani podejmowania prób różnych metod rozwiązywania problemów. A przecież w życiu umiejętność skutecznego radzenia sobie w trudnych sytuacjach jest o wiele ważniejsza od wiedzy książkowej, którą zawsze można (i trzeba) uzupełniać. Nawet z myślących jednostek taka szkoła może wyprodukować ludzi, którzy potrafią tylko wykonywać polecenia, a nawet potrzebują rady jak zaplanować sobie życie.

Namacalnym dowodem tego jest niewielki odsetek osób, które podejmują samodzielne decyzje życiowe i pracują dla siebie, a nie na kogoś, kto za nich myśli i teoretycznie zabezpiecza byt. Takie szkoły nie tylko nie rozwijają kreatywności, ale niszczą ją, tak jak i próby niezależnego myślenia oraz wszelką indywidualność.

Nagrodą za punkty i stopnie jest dostawanie się do coraz wyższych szkółek, które stosują te same metody. Tylko specjalizacja jest coraz węższa.

Wyższe uczelnie zamiast wypuszczać absolwentów o szerokich horyzontach, kreatywnym myśleniu, zmotywowanych i przygotowanych do sprostania wszelkim wyzwaniom, kształcą zasobniki wąskiej wiedzy encyklopedyczno-historyczno-technicznej, które nijak się mają do potrzeb i wyzwań rynku. Tacy ludzie często nie potrafią poradzić sobie z najprostszym problemem, który wykracza poza ich wąską specjalizację i wymaga twórczego myślenia, działania i poszukiwania.

Nic dziwnego, że zamiast poszukiwać swojej drogi życia, pełnej problemów, wyzwań i sukcesów, próbują znaleźć etat w dowolnej firmie, gdzie ktoś inny będzie za nich myślał i decydował.

Pocieszeniem, wsparciem i wytłumaczeniem dla nich jest fakt, że wszyscy w otoczeniu bliższym i dalszym robią tak samo. Często nie przychodzi im nawet do głowy, że życie może wyglądać inaczej.

Wiedzy można się nauczyć z książki czy Internetu w dowolnej chwili, ale nic nie może zastąpić kreatywności i twórczego myślenia. Nic też nie zastąpi straconych szans rozwoju tych zdolności w najbardziej aktywnym okresie życia dziecka.

A przecież tak łatwo jest zorganizować dowolne zajęcia w formie połączenia zabawy, nauki i konkursów. Takie ćwiczenia zorganizowane jako twórcza burza mózgów i wykorzystujące wszelkie dostępne metody stymulacji myślenia twórczego, nawet tak proste jak sześć kapeluszy, rozwijają kreatywność, poszerzają horyzonty myślowe i pozwalają w przyszłości „wziąć się za bary” z dowolną przeciwnością losu na zasadzie, że nie ma rzeczy niemożliwych, a tylko nieodpowiednie rozwiązania.

Takie zajęcia są przydatne w każdym wieku. Nawet w przypadku już ukształtowanych i sformatowanych standardowo jednostek, wyjałowionych przez system z kreatywności, pozwalają na szersze spojrzenie i zorientowanie się, jak wiele jest możliwości i rozwiązań. Może stać się to impulsem, który zmieni całe życie.

Piotr Waydel

www.mist-er.com

Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku.


Najnowsze artykuły tego autora

1: Jak firma Renault postępuje w przypadku nietypowej awarii pogwarancyjnej
2: Jak firma Volkswagen postępuje w przypadku nietypowej awarii pogwarancyjnej
3: Czy pozwy zbiorowe sprawdzą się w Polsce
4: Dlaczego w Polsce obowiązują dekrety Stalina?
5: Szczepionki - panaceum czy manipulacja?

Porady dla szukających pracy: najnowsze / najpopularniejsze

Poczucie humoru i kreatywność źr...
Czy łatwo zostać sprzątaczką w d...
Dlaczego jeszcze nie robisz, teg...
Jak znaleźć ciekawą pracę
Umysł Lidera - Nauka kierowania
Staż z urzędu pracy
Podstawowe źródła prawa pracy - ...
Praca Bielsko - Sfera 2 nowe per...
Pomoc w pisaniu CV
Dlaczego tak niewiele osób osiąg...

Komentarze

Jan 9th 2009, Autor: Gość
brawo, tak właśnie wygląda polskie szkolnictwo, a efekty tej wybitnej działalności panoszą się wszędzie, te miernoty zadufane w sobie na urzędzie, łaskawcy darujący nam życie albo odbierający ostatnią nadzieję w placówkach służby zdrowia można tak wymieniac bez koñca, jestem obecnie studentką studiów zaocznych kier. Administracja na uczelni prywatnej podobno renomowanej w £odzi studiują ze mną ludzie w większości zatrudnieni w admoinistracji samorządowej, sądownictwie, policji, ja jestem bezrobotna, wiek 50+ i szanse na pracę zerowe pomimo dużego doświadczenia zweodowego w marketingu reklamie zarządzaniu wielu ukoñczonych kursach dokształcających - szanse na pracę zerowe, niestety studia absolutnie tych szans nie zwiększą, totalne nieporozumienie i strata czasu no i oczywiście niemałych pieniędzy, patrząc na moich współstudentów żadnej moralności żadnej etyki zawodowej, chamstwo kunktatorstwo, jechanie na ściągach byle dostac papierek bo przecież stołki już mają, a potem jeszcze lepiej się do nich przykleją, niestety również uczelnia jest zainteresowana głównie stroną materialną, a system kształcenia jest na poziomie poniżej wiejskiej podstawówki po prostu dno za duże pieniądze, rozczarowana studentka

Jan 21st 2010, Autor: Gość
Hmm, Panie Piotrze to nie całkiem tak jak Pan pisze. Owszem rezultaty się zgadzają, ale ten niewielki odsetek „ludzi sukcesu” jest czymś zupełnie naturalnym. Zechce Pan przestudiować eksperyment Millgrama w kontekście ludzkiej bezwolności, a wyniknie z tego, że takie mamy społeczeñstwo. Do tego istnieje zdrowy pogląd poparty badaniami, że ok. 95% ludności nie rozumie tego co czyta, mimo iż oni sami są innego zdania.

I jeszcze wskazanie z pozoru prymitywne, bo sukces garstki ludzi polega przecież na wykorzystaniu pracy innych. W takim razie gdyby ten odsetek „zdolnych” znacznie się zwiększył, to także zmniejszyła by się skala sukcesu aż do wyrównania różnic etc.

Teraz słowo o przyczynach. W dużej części, poza wychowaniem przez rodziców i otoczenie, jesteśmy poddawani konkretnemu programowi. To nie nauczyciele blokują naszą indywidualność ale ich dobór (płaca) powiązany z programem nauczania. To program napycha wiadomościami nie ucząc korzystania z nich. Zaś media równolegle lansują agresję, poniżają dorosłych i przede wszystkim rozbudzają oczekiwania ukazując głównie nierealne „drogi na skróty”.

W takim razie, w obszar gdzie nauczanie jest już wyraźnie powiązane z praktyką, trafiają jednostki „zdolne na sposób posłuszny”. Do tego w niższym nauczaniu następuje straszny odsiew ludzi kreatywnych, bo ci jakby „przez skórę” czują, że coś z tym systemem jest nie tak i często stają okoniem wobec niego. Słowem w dużym stopniu odpadają. Także program nauczania ich nie preferuje.

I mamy wynik taki jaki mamy, jednak nie jest on przypadkiem. Dlaczego to nie przypadek? Bo proszę sobie wyobrazić, że ci zdolni i kreatywni studiując psychologię zaczną dociekać dlaczego dzieciom i młodzieży masmedia konsekwentnie serwują agresywny, oderwany od rzeczywistości przekaz. Gdzie w sytuacjach dorosły – dziecko to dziecko okazuje się mądre a dorosły idiotą. Kiedy zaś ci kreatywni psychologowie już odpowiedzą na to pytanie to zaczną układać model medialnego przekazu, w taki sposób aby edukował a nie szkodził.

I komu to nie na rękę? Tym co programują społeczeñstwo konsumentów w dobie wysokiej automatyzacji. Produkcja to tylko jedna z kreowanych stron, drugą jest konsumpcja i budowanie jej wcale nie musi ograniczać się do reklam. Divide et impera. Znaczy “Dziel (ludzi) i rząd¼” bo bez podziałów.....

Najbrudniej jest tam, gdzie nie zaglądamy.

Multimir

Dodaj komentarz




O autorze

Piotr Waydel jest właścicielem i organizatorem różnych przedsięwzięć.

Działa aktywnie w różnych fundacjach i stowarzyszeniach.

Więcej informacji na stronie: http://www.goldenline.pl/piotr-waydel


Pobierz kod HTML



Aby wygodnie umieścić artykuł na swojej stronie, po prostu skopiuj poniższy kod, a następnie wklej go w odpowiednie miejsce.

Pamiętaj, że wklejając poniższy artykuł tym samym akceptujesz nasz regulamin. Prosimy o pozostawienie w artykule aktywnych linków. Deaktywacja linków jest niezgodna z regulaminem naszej strony.


Kategorie artykułów


Reklamy


Najlepsi autorzy

 1. puella (331)
 2. hitmanmillenium (84)
 3. izabela (72)
 4. Li Li (57)
 5. Oblatywacz (42)
 6. Arkadiusz Cza.. (41)
 7. mikiqu (39)
 8. Bartosz Chmie.. (37)
 9. zlotarybka (35)
 10. toomekkk (31)