Bezpieczeństwo danych w W7
Autor: pbdg |
Ilość odsłon: 268 |
Ilość słów: 292 |
Ocena: brak
Pobierz artykuł | Wersja do wydruku | Pozostałe artykuły tego autora
Chciałbym zainteresować Was tematem bezpieczeństwa w W7 oraz podyskutować dlaczego prawdopodobnie nie warto w ogóle instalować tego systemu, dla własnego bezpieczeństwa.
Otóż zgodnie z wiadomością z portalu Onet.pl: Agencja NSA pomaga w zabezpieczeniu Windows 7. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych współpracowała z Microsoftem, by ulepszyć zabezpieczenia w najnowszym systemie Windows 7. Według doniesień serwisu NPR, rządowa Agencja Bezpieczeństwa Narodowego pomagała Microsoftowi w odpowiednim zabezpieczeniu systemu operacyjnego Windows 7. NSA zaangażowana była w projekt od samego początku, co wskazuje, że jest zainteresowana nie tylko chronieniem cyberprzestrzeni w sektorze publicznym, który chce zabezpieczyć za 1,5 miliarda dolarów, ale również w prywatnych firmach.
Czytałem kiedyś książkę Dana Browna “Cyfrowa Twierdza”, w której to NSA wspólnie z inną rządową komórką starała się “zabezpieczyć” połączenia telefoniczne. W czasie tego zabiegu NSA (a zostało to w porę udaremnione) miała zainstalować małe dodatki “od siebie”, które pozwalały by jej monitorować wszystkie połączenia U.S.A. Uważam, że ten literacki przykład jest bardzo na miejscu w kontekście w/w wiadomości Onet.pl.
W przeszłości Microsoft popełnił wiele błędów pozwalających hackować i kraść ich najcenniejszy system i uważam, że nie może sobie więcej na takie błędy pozwolić. Dlatego poszedł do NSA, gdzie, jak powszechnie wiadomo, pracują jedni z najlepszych kryptologów. Dla NSA, tj. dla rządu U.S.A., jest to doskonała szansa, aby bądź we współpracy, bądź bez wiedzy Microsoft kompletnie spenetrować użytkowników W7.
Abstrahując od tych wszystkich spiskowych teorii dziejów, pomyślmy: nie ma lepszej metody na zbieranie informacji o ludziach (krajów uprzemysłowionych, w skali globalnej) niż ich własne komputery (mały pliczek *.txt wysyłany raz na tydzień). Nie wiemy, jak było kiedyś, ale zgodnie z artykułem Chip.pl: “(…)W końcu aż 41 procent użytkowników (nieoficjalnie może być znacznie więcej) z całego świata używa pirackich wersji systemów Windows.(…)” [dostęp: 04.11.2009] – nie było za dobrze. Nie mogą powtórzyć tego błędu z “7-ką”, a fakt, iż miesza się w to NSA oficjalnie jest bardzo niepokojący. Dlatego apeluję do wszystkich “eksperymentatorów”: uważajmy na W7.
Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku.
Najnowsze artykuły tego autora
1: Cennik stron internetowych w WarszawieBezpieczeństwo w sieci: najnowsze / najpopularniejsze
Podstawy bezpiecznej obsługi kom...Justin Bieber przynętą hakerów
Niebezpieczna dla dzieci technik...
Jak rozpoznać, że komputer jest ...
Panda Security pomaga ująć autor...
Ochrona antywirusowa - jak obro...
Po co Ci audyt legalności oprogr...
Shareware to nie Freeware –...
Filtry antyspamowe - zalety i wady
Bezpieczeństwo informatyczne a o...
Komentarze
Bądź pierwszym, który skomentuje ten artykuł.Dodaj komentarz
O autorze
Paweł Białach
Projektant stron internetowych (www.pbdg.pl)
Pobierz kod HTML
Aby wygodnie umieścić artykuł na swojej stronie, po prostu skopiuj poniższy kod, a następnie wklej go w odpowiednie miejsce.
Pamiętaj, że wklejając poniższy artykuł tym samym akceptujesz nasz regulamin. Prosimy o pozostawienie w artykule aktywnych linków. Deaktywacja linków jest niezgodna z regulaminem naszej strony.